Archiwa tagu: post-hardcore

melisa – Dla Melizy (2015)

To, że Polacy potrafią się odnaleźć na noise’owym poletku wiadomo nie od dziś. Już ponad 20 lat temu Ewa Braun pokazywała, że Polacy nie gęsi i swój szum mają. Ostatnie lata przyniosły wysyp projektów Kuby Ziołka, które z noise’owej stylistyki … Czytaj dalej

Opublikowano Recenzje | Otagowano , , , , , | 2 Komentarze

Oxbow – An Evil Heat (2002)

Obawiam się, że to płyta zapomniana. Bo i sam o niej zapomniałem. Jak taki pijus mógł zapomnieć o albumie, który jak żaden inny oddaje stan skrajnego upodlenia? Który jak żaden inny w dźwiękach oddaje proces zdejmowania nogi z gardła? Który … Czytaj dalej

Opublikowano Wydział archeologii | Otagowano , , , , | 2 Komentarze

Płyta tygodnia #25

W przeddzień Wigilii proponujemy co puścić sobie przy świątecznym stole. Do barszczyka polecamy przebojowy heavy metal z rock’n’rollowym wykopem. Należy tylko uważać, aby podczas skocznych podrygów nie ufajdać sobie koszuli, bo to czerwone cholerstwo się ciężko spiera. Do karpia zalecamy … Czytaj dalej

Opublikowano Płyta tygodnia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

G.A.R.S. – Gdy agresja rodzi spokój (2014)

W materiałach prasowych znajduje się zdanie, opisujące GARS następującymi słowami: „Brzmi to trochę tak, jakby Fall Of Efrafa zbratała się z Fugazi i chłopakami z Biohazard”. Zdanie to jest też bardzo często dość bezmyślnie przeklejane przez dziennikarzy i regularnie pojawia … Czytaj dalej

Opublikowano Recenzje | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Płyta tygodnia #17

Wstyd! Płyta tygodnia we wtorek dopiero! Do tego znowu w okrojonym składzie! Kogoś to obchodzi? Płyty dobre przynajmniej. Jedna legendarna, jedna z najlepszych metalowych rzeczy jakie powstały w XXI wieku, druga od kolesia, który albumy wydaje częściej niż Ostry, ale … Czytaj dalej

Opublikowano Płyta tygodnia | Otagowano , , , , , , , , , , | 3 Komentarze

Merkabah – Moloch (2014)

Po raz pierwszy zetknąłem się z twórczością zespołu podczas Off Festival w 2011 roku (jeśli mnie pamięć nie myli) – koncert w okropnym skwarze, w namiocie, jakoś koło godziny piętnastej, może szesnastej, jednak przy tym występ pełen szaleństwa, ekspresji i … Czytaj dalej

Opublikowano Recenzje | Otagowano , , , , , , , | 2 Komentarze

Cloakroom – ∞ (2013)

Na brzegu rzeki Mierdy usiadłem i płakałem, bo sznyt gromkopierdnego post-rocka sięgał zbyt głęboko… Okryty tatuażem hardcore’u wpatrywałem się w buty i szeptałem do lubej: „rozpierdala mnie ilość sacharozy w tobie”, choć ona wolałaby raczej usłyszeć „kochanie, jesteś taka słodka”, … Czytaj dalej

Opublikowano Recenzje | Otagowano , , , | Dodaj komentarz