Archiwa tagu: post-black metal

Pogavranjen – Jedva Čekam Da Nikad Ne Umrem (2016)

Wydany w połowie 2014 roku „Sebi Jesi Meni Nisi” może nie był rewelacją, ale swego rodzaju małym zaskoczeniem i wydarzeniem, o którym mówiło się w kontekście polskiej sceny black metalowej (o, choćby tutaj). Jakiej polskiej sceny? – zapytacie – Przecież … Czytaj dalej

Opublikowano Recenzje | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Deafheaven – New Bermuda (2015)

Ulubieńcy pitchforka powracają. Ukochani black metalowcy każdego hipstera wydali następcę słynnego „różowego albumu”. Jak spełnili pokładane w nich nadzieje? Czy podołali roli zbawców tej najbardziej ekstremalnej formy metalu?

Opublikowano Recenzje | Otagowano , , , , , | 1 komentarz

Fell Ruin – Devices (2015)

Dostawałem już do recenzji płyty z różnych zakątków świata – z Bydgoszczy, Poznania, Wrocławia, najwięcej chyba z Trójmiasta… Było coś z Francji, coś z Ukrainy, ale dopiero teraz, pierwszy raz od kiedy istnieje GoS, otrzymaliśmy płytę prosto ze Stanów. Amerykańską … Czytaj dalej

Opublikowano Recenzje | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Płyta tygodnia #34

Sezon na chlanie w plenerze jeszcze się do końca nie rozwinął, więc dzisiaj udało nam się stawić w komplecie. Wąsu wybrał się do power-kościółka, Masta włóczy się po mieście z trip-hopami na uszach, a Emef wymierza kolejne ciosy pewnym plastikowym … Czytaj dalej

Opublikowano Płyta tygodnia | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Liturgy – The Ark Work (2015)

Liturgy – zespół nienawidzony. Persona non grata w Norwegii. Kapela, której znajomości nazwy brzydzi się każdy trve metol. Bo jak można black metal sprowadzić do brzmienie indie pedałów. Jak te pedały w swojego hipster rocka mogły wprowadzić gitary tremolo i … Czytaj dalej

Opublikowano Recenzje | Otagowano , , , , , | 2 Komentarze

Black metalowa hi(p)steria #2, czyli trzynaście płyt, obok których żaden hipster nie może przejść obojętnie

Tak jak obiecałem przy okazji pierwszej części – przed Wami krótki, niezwykle subiektywny i dla niektórych pewnie także niezbyt zaskakujący przegląd najbardziej interesujących wydawnictw, którym można przypiąć etykietkę „post-black”. Kolejność przypadkowa, natomiast dobór wykonawców – zdecydowanie nie.

Opublikowano felietony | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz