Beyond The Monolith Tour – Ampacity, Merkabah, Entropia (08.04.2016, Firlej, Wrocław)

banner-nowy-wwwbeyondthemonolith_event_784x295

Czy mógłbym odpuścić sobie możliwość zobaczenia jednego wieczoru Ampacity, Merkabah i Entropii? Nie, nie mógłbym. Czy cokolwiek zmieniał fakt, że każdy z tych zespołów widziałem już wcześniej na żywo, a 2/3 wspomnianej ferajny kilkukrotnie? Oczywiście, że nic nie zmieniał.

Beyond The Monolith teoretycznie jest trasą na zasadzie co-headliningu, zatem wierzę, że decyzja, by wieczór otwierało Ampacity, była dziełem przypadku lub ewentualnie omówionym postanowieniem (wiadomo – Entropia z Oleśnicy, w sumie grali u siebie). Właściwie, po koncercie Ampacity można było udać się do domu. Trójmiejski kolektyw, pozbawiony wsparcia jakichkolwiek wizualizacji i innych dupereli, skupił się wyłącznie na samej radości płynącej z grania na scenie. To, że przebywanie na deskach Firleja sprawia muzykom radość, było wręcz czuć w powietrzu. Muzyka Ampacity, mimo iż wręcz prosi się o psychodeliczne wizuale, sama broniła się doskonale. Co ciekawe, mimo iż „Superluminal” jest płytą bardziej space’ową od „Encounter One”, miałem wrażenie, że brzmienie trójmiejskiego zespołu było bardziej „pustynne” niż podczas Off Festivalu w 2012 roku, kiedy miałem okazję zobaczyć ich po raz pierwszy. Być może to kwestia mniejszej selektywności, a może po prostu za blisko stałem… W każdym razie energia, jaką wygenerowali chłopaki z Ampacity na tyle udzieliła się publiczności, że ta – skutecznie zresztą – poprosiła o bis.

InstagramCapture_98b448e7-184e-4506-9cac-b3e3c9aca68f (2)Nieco inaczej sprawa miała się z Merkabah. Osobiście sądzę, że to jeden z lepszych polskich zespołów live, a nacechowane dużą dozą improwizacji i wolnej formy występy uważam za niezwykle intrygujące. Tym bardziej jest mi nawet trochę przykro, że grając dla właściwie metalowej publiki (metalowo-hipsterskiej, chcąc być ścisłym), nie po raz pierwszy zespół niejako odbija się od ściany. W budowaniu relacji z publiką z pewnością nie służy fakt, że grupa chowa się za półprzezroczystą płachtą, na której wyświetlane są wizualizacje (choć osobiście uważam to za jeden z ważniejszych i… fajniejszych elementów występów Merkabah), jednak głównym powodem swego rodzaju obojętności może być po prostu sama muzyka. Nieoczywista, nieregularna, kompletnie nieoparta na riffie. Szkoda, że Merkabah było jedynym zespołem, który nie zagrał bisu, a swojskie „napierdalać” pojawiło się raz, góra dwa razy.

InstagramCapture_379df886-f24c-417d-8d13-e4aeda1880d4Na koniec na deskach Firleja zjawiła się Entropia. Zespół zdecydowanie zmężniał, co słychać zarówno na „Ufonaut”, jak i podczas występów. To już nie jest band stremowanych studentów, lecz w pełni świadoma swojej klasy metalowa grupa. Schowani za zasłoną dymu, mimo lekko kulejącego brzmienia, zagrali bardzo udany koncert. Nie bez znaczenia był fakt, że to oleśnicki zespół; widać było, że sporo ludzi przyszło tutaj specjalnie dla nich. Nie zmienia to jednak tego, że Entropia umie się odwdzięczyć, skutecznie ewoluując z koncertu na koncert. Serio, oleśniczanie, mimo że wciąż wyglądają jak zgraja zagłodzonych studenciaków, okrzepli i nabrali pewności siebie. To dobrze, bo za sprawą „Ufonaut” odważnie zapukali do czołówki polskiego black metalu, wreszcie potwierdzając swoje aspiracje również na scenie.

Zresztą, chuj z tym jak kto brzmiał, jaka była frekwencja (dupy nie urwała) i że na wrocławskich koncertach w kółko widzę te same mordy (w przypadku chłopaków z Entropii zarówno pod, jak i na scenie). Najważniejsze, że świetnie spędziłem piątkowy wieczór, uczestnicząc w występach trzech odmiennych stylistycznie grup. Ba, powiem więcej, gdyby ten sam skład miał grać we Wrocławiu za miesiąc, też bym poszedł. No po prostu warto.

Emef

P.S. Koncert Ampacity przyciągnął moją uwagę na tyle, że zapomniałem cyknąć pamiątkowej fotki. Zdarza się.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s