Złota Jesień – Girl Nothing (2015)

11052014_818411198213504_2042107193091236005_o

Jeszcze do niedawna z polskich jesieni znałem przede wszystkim tę martwą. Teraz dochodzi do niej także złota.

Muzycy Złotej Jesieni na swojej stronie na Bandcampie określili się jako „shoepunk” i trzeba przyznać, że to stwierdzenie pasuje jak ulał do wykonywanej przez nich muzyki. Na „Girl Nothing” dominują subtelne, prawie nieuchwytne melodie skrzętnie poukrywane za ścianą gitarowych zgrzytów i sprzężeń. Dotarcia do nich nie ułatwia lo-fi brzmienie albumu, tak ostatnio modne, a w tym wypadku również idealnie pasujące do charakteru wykonywanej przez Złotą Jesień muzyki. Warto przy tym nadmienić, że zespół ucieka od piosenkowych struktur i z tego względu naturalne skojarzenia z My Bloody Valentine tracą trochę na wartości. Warszawska grupa jest znacznie bardziej nieokrzesana i nieobliczalna od popularniejszych kolegów po fachu, a przez wpuszczanie do swojej muzyki nawet sporych ilości drone’ów także trudniejsza w odbiorze i mniej oczywista. Chyba nawet aż za bardzo nieoczywista… Momentami brakuje mi właśnie mocniejszych akcentów melodycznych, takich, jakie dostaniemy np. w „I Am Mary Poole” albo w zamykającym „White Void 1993 (Girl Nothing)”, które, niestety, trochę giną w gitarowym zgiełku.

Myślę, że propozycja Złotej Jesieni, o której póki co czytałem właściwie tylko pochlebne opinie, przypadnie do gustu wielbicielom Sonic Youth czy wspomnianego już My Bloody Valentine. Generalnie, zwolennicy niezbyt ładnych i głośnych gitar powinni się zakręcić wokół Złotej Jesieni i zapoznać się z tegorocznym wydawnictwem zespołu. Jest to album na pewno nie będący w tyle za tzw. Zachodem i sądzę, że już to może być dla niektórych wystarczającym powodem, by sięgnąć po ten krążek. Inny jest taki, że od jakiegoś czasu można go ściągnąć za darmo z Bandcampa. Chyba nie szkoda Wam miejsca na dysku, co?

Emef


a3506523473_10


1. Cottage Cheese From The Lips Of Death (Dzwoń po psy) [00:39]
2. Girl Soccer [03:57]
3. Milkleg/Blossoming [04:27]
4. (blue reed) [00:26]
5. I Am Mary Poole [03:33]
6. Kittens! [03:54]
7. Xanax OD Grindcore Lover [09:26]
8. Urodziny Kasi [01:04]
9. White Void 1993 (Girl Nothing) 05:17


Skład: Miłosz; Kuba; Miki; Emil


 

Data wydania: 12 marca 2015


 


 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Złota Jesień – Girl Nothing (2015)

  1. Czlowiek pisze:

    nie bylo mnie miesiac a tutaj tyle nowych postow ❤ pozdro misiaki

  2. Pingback: Złote Banany 2015 | geometryofsound

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s