Siła – Siła (2015)

11794633_974497995935881_6443226462376424545_o

Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek wcześniej spotkał się z nazwą zespołu, a przy okazji i tytułem albumu, który tak idealnie oddawałby charakter muzyki. Siła. Nie no, jak pragnę zdrowia, chłopaki sami sobie napisali najlepszą możliwą recenzję.

Siła „Siły” tkwi w niewątpliwie skutecznym ogniu krzyżowym dwóch gitar basowych, intensywnej perkusji i ekspresyjnego krzyku. Daje to nam mieszankę brzmiącą momentami jak Meshuggah (zwłaszcza w wolniejszych i bardziej „bujających” fragmentach), a czasem przytłaczającą hardcore’ową dynamiką i agresją. Nad wszystkim unosi się duch Kobonga, nadając debiutowi gorzowskiego zespołu dodatkowego smaku. Nie będę kłamał, na obecną chwilę „Siła” nie prezentuje muzyki unikalnej (ciekaw jestem jak to będzie brzmiało z partiami saksofonu, bo właśnie o ten instrument niedawno został poszerzony skład), jednak muszę przyznać, że chłopaki umieją odpowiednio wykorzystać atuty, jakie przynosi im granie na dwa baty (edit – dwa basy). Niskie, przytłaczające brzmienie szybko sprowadza do parteru, a intensywność zadawanych ciosów nie pozwala na zrobienie choćby jednego uniku. No i doskonale, bowiem łamanie żeber w wykonaniu Siły jest procederem bardzo przyjemnym.

Czy czegoś „Sile” brakuje? Właściwie nie – wszystkie składowe dobrze ze sobą współgrają i układają się w spójną całość. Trudno na polskiej scenie alternatywnej znaleźć w tym roku wydawnictwo mogące konkurować z debiutem gorzowskiego składu pod względem agresji, intensywności i natężenia. Aż szkoda, że ta ekspresyjna i surowa płyta przeleżała aż dwa lata, nim ujrzała światło dzienne – być może teraz mówilibyśmy o Sile już nie jako o dobrze rokujących debiutantach, a jako o jednym z ciekawszych tworów na rodzimym podwórku. Póki co mam nadzieję, że zespół nie pokazał jeszcze pełni swoich możliwości, a prawdziwą siłę Siły dopiero poznamy.

Emef


a3463778544_10


1. Strych/nina [03:59]
2. Metoda [06:19]
3. Czerwona fala [06:02]
4. Nie utonie [05:32]
5. Przesilenie [04:50]
6. Zomiren/gewalt [03:36]


Skład: Witold Wawrzon – wokal; Jacek Wrzask – bas; Arkadiusz Piesiewicz – bas; Łukasz Machała – perkusja


 

Data wydania: 10 kwietnia 2015, Green Lungs Records



 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Siła – Siła (2015)

  1. Pingback: „Nienawiść jest dla słabych” – rozmowa z Łukaszem Machałą (Siła) | geometryofsound

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s