Sierść – Sierść Sierść Sierść (2015)

steve

Który to już raz wypada na wstępie podkreślić rolę, pozycję czy też znaczenie Kuby Ziołka w rozwoju sceny polskiej muzyki niezależnej ostatnich paru lat. Nieskończone liczba projektów, każdy z nich wnoszący coś nowego, a każdy posiadający ten pierwiastek „ziołkowatości”, swoiste znamię, które sprzęgało tę muzykę z nazwiskiem twórcy. Jakże wielkie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że za projektem Sierść osoba Ziołka nie stoi.

O kolektywie Sierść nie wiadomo zbyt wiele. Są z Warszawy, wydają w oficynie Jasień (wydaje tam też Złota Jesień, kolejny głośny tegoroczny projekt) i napierdalają. Ten niespełna dwudziestominutowy potwór jawi się jako nieślubne dziecko Ziołka i Kerry’ego Kinga porzucone gdzieś w Norwegii na pastwę losu. Dziecko to jest agresywne i brutalne. Wychowane wśród dzikiej zwierzyny zatraciło gdzieś umiejętność obcowania z rasą ludzką. Podobnie jest ze zdolnością komunikowania, gdyż nie potrafi wydobyć z siebie niczego poza wysokim, niewyraźnym krzykiem. Zrozumienie tego wybryku natury utrudnia dodatkowo lołfajowe brzmienie, niedbałe i prostackie. Takie jak muzyka. Przeplatanie stonerowych riffów z blackowymi odjazdami w tremolo, do tego punkowe wybuchy spowite noise’ową mgłą sprzężeń i przesterów, a wszystko po to by słuchacza otumanić i posadzić na dupsku już na początku albumu i nie dać wstać do samego końca.

Agresja na „Sierść Sierść Sierść” przyjmuje swoją najbardziej prymitywną i pierwotną, a co za tym idzie również najbardziej szczerą formę. Muzyka odarta z wszelakich ozdobników, a jedynie pędząca do przodu na złamanie karku (słuchaczowi) może być o wiele bardziej skuteczna niż zaprogramowany co do ostatniej nutki twór wirtuozów siania zniszczenia. Chaos brutalny, pijacki amok i walenie cepami na oślep to wyznaczniki tego dzieła. Dzieła jak najbardziej wartego polecenia i poznania, wszak to tylko 20 minut łomotu.

Masta

sierść


  1. एक [0:34]
  2. द्वि [4:53]
  3. त्रि [3:26]
  4. चतुर् [2:00]
  5. पञ्च [3:59]
  6. षष् [3:57]

Całość: 18:49


Skład: A – wokal, bas; L – gitara; K – perkusja.


Data wydania: 18 kwietnia 2015

Advertisements