Thaw/Echoes Of Yul – Split (2014)

10403974_769952779692660_2269375858640344812_o

Split Echoes Of Yul i Thaw przynosi nam czterdzieści minut nieprzejednanego mroku i właściwie na tym zdaniu mógłbym już skończyć recenzję. Z pewnością dla wielu byłaby to warta grzechu rekomendacja. Innych przekona zapewne fakt, że za tym wszystkim stoi nieoceniona Instant Classic, która w ostatnim czasie zdobywa sobie moją rosnącą sympatię. W każdym razie warto poświęcić temu wydawnictwu kilka dłuższych chwil, bo obie zaangażowane strony spisały się wprost wybornie.

Do tej pory Thaw swoją twórczość w mniejszym lub większym stopniu opierał na black metalu; 14-minutowy „Earth Grounded” zawiera jednak co najwyżej dalekie echa tego rodzaju muzyki. Tym razem muzycy postawili na znacznie bardziej ilustracyjny wymiar tworzonych dźwięków, lawirując między drone’m, pierwiastkiem metalowym a noise’owym wybuchem pod koniec. Całość brzmi świetnie i niezwykle sugestywnie, a gęstą atmosferę można śmiało kroić nożem.

Równie wysoki poziom trzyma Michał Śliwa, serwując na „Asemic” chyba jeszcze więcej dusznego klimatu. Echoes Of Yul gra w swoim stylu, nie odchodząc w ogóle od dobrze znanych patentów i charakterystycznego nastroju, przywodzącego na myśl najlepsze filmy grozy. Ów „filmowy” nastrój został doprawiony odpowiednią dawką ciężkich gitar, co w połączeniu z mnóstwem robiących wrażenie sampli tworzy tyleż fascynującą, co nieprzebytą aurę.

Zarówno „Earth Grounded”, jak i „Asemic” to pochłaniające i intrygujące kolosy. Nie wiem ile razy przesłuchałem już ten split, ale zbliżam się już pewnie do dwudziestki i za każdym razem coś innego rzuca mi się w uszy. Nie mam nic przeciwko temu, by ten split był przystawką przed zapowiadanym na październik nowym albumem chłopaków z Thaw, na którym mogą się znaleźć pomysły rozwijające ideę „Earth Grounded” (tytuł płyty zdaje się na to wskazywać). Stojący za projektem Echoes Of Yul Michał Śliwa pokazał natomiast, że nadal jest w wysokiej formie. Tymczasem cieszmy uszy kipiącym od mroku owocem wspólnej pracy muzyków, bo zaprawdę powiadam Wam – warto.

Emef


a1569202714_2


1. Earth Grounded (Thaw) [14:13]
2. Asemic (Echoes Of Yul) [25:02]


Data wydania: 4 sierpnia 2014, Instant Classic


Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s