Radio Bagdad – W Poczekalni (2014)

IMG_0114.AnitaMarkus

Gdy zobaczyłem w skrzynce wiadomość od zespołu, moją pierwszą myślą było, jak by się tu elegancko wykręcić od napisania recenzji. Styl, w jakim najlepiej czuje się Radio Bagdad, to nie do końca to, w czym  ja czułbym się jakoś szczególnie dobrze. To po pierwsze, a po drugie kompletnie nie mam pojęcia o tego typu muzyce, nie bardzo nawet wiem do kogo takie Radio Bagdad mógłbym porównać czy szukać jakiś odwołań. Ostatecznie stwierdziłem jednak, że może akurat warto się troszeczkę wysilić i względnie obiektywnie (co dla mnie nigdy nie jest łatwe) napisać parę słów o „W Poczekalni”, co, mimo moich wcześniejszych obaw, nie było wcale aż taką drogą przez mękę.

Tegoroczny album Radia Bagdad oparty jest w głównej mierze na melodyjnym punku a’la The Clash i całkiem dobrze wpasowuje się w estetykę tzw. „polskiego rocka” – wiecie, Happysad, Farben Lehre i tak dalej. Na całe szczęście, trójmiejski zespół nie pierdoli niezrozumiałych dla mnie głupot jak ci pierwsi, a w swoich tekstach – momentami, muszę przyznać, troszkę banalnych – odwołuje się raczej do tematów społecznych czy patriotyzmu. Z drugiej strony, zdarzają się także całkiem fajne wersy, zwłaszcza „Czarna Madonno” wyróżnia się nienajgorszym tekstem. W każdym razie liryki nie bolą – a to już rozpatruję jako dużą zaletę, bo właśnie przez teksty często nie jestem w stanie słuchać niektórych polskich wykonawców. Zostawmy jednak słowa, a przejdźmy do samej muzyki. I tutaj w pewnym sensie jest podobnie, jak i z tekstami – zdarzają się naprawdę fajne numery (zwłaszcza „Dance Macabre” moim zdaniem pozytywnie się wyróżnia), jak i takie nieco mniej fajne („Czarna Madonno” czy nieco denerwujący „Oddaj Orła”). Tak jak napisałem wcześniej, fundamentem dla piosenek Radia Bagdad jest melodyjny punk rock, ale chłopaki sprawnie lawirują po różnych stylistykach, dzięki czemu płyta jest naprawdę bogata. Dobrą robotę odwalają zwłaszcza syntezatory i klawisze, momentami przepychające się nawet na pierwszy plan.

„W Poczekalni” to dobra, równa płyta zawierająca przebojowe, wpadające w ucho numery, do tego fajnie wyprodukowana (nie powinno to dziwić, bo za produkcję odpowiada Agim Dżeljilji z Őszibarack) i dobrze zagrana. Problem tkwi właściwie tylko w tym, że Radio Bagdad chyba nadal zostanie w tytułowej poczekalni, bo propozycja grupy nie jest, mimo ogromu starań, niczym nowym i wydaje mi się, że polska scena jest już przesycona taką muzyką. Trio kombinuje jak może i robi to z głową, przez co tegoroczny album Radia Bagdad słucha się z przyjemnością, ale nie mam pewności, czy jest to wydawnictwo zdolne do awansowania trójmiejskiej formacji do pierwszej ligi. Mam też ten problem z jednoznaczną oceną tego krążka, że po prostu nie słucham tego typu rzeczy na co dzień. Nie jestem dobrą osobą do recenzowania „W Poczekalni”, bo jak na złość Radio Bagdad to ta stylistyczna półka, która wyjątkowo działa mi na nerwy. A jednak, najnowsza płyta grupy jakoś nieszczególnie mnie denerwuje. To chyba dobra rekomendacja, co?

Emef


rb_okladka_wp_front


1. Złodzieje Słów [03:19]
2. Oddaj Orła [03:16]
3. Takich Dwoje [03:38]
4. Poławiacz Prawd [03:32]
5. Dance Macabre [03:56]
6. Nie Mam Wątpliwości [03:50]
7. Niech… [05:31]
8. Gwiazda TV [03:12]
9. Ile Jeszcze? [04:31]
10. Czarna Madonno [04:30]
11. Przeświadczenie [06:15]


Skład: Konrad Siedlecki – wokal, gitara, teksty; Krzysztof Lewandowski – gitara basowa, wokal; Przemysław Kędzierski – perkusja, wokal


Data wydania: 20 lutego 2014 przez Lou & Rocked Boys

 


Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s