Godflesh – Decline & Fall EP (2014)

godflesh

Dzisiaj krótko, bo i sam albumik króciutki (raptem 20 minut muzyki). Ale to kurwa Godflesh! Są ludzie, którzy na te dwadzieścia minut czekali 13 lat. Ja trochę krócej, bo w 2001 roku jarałem się Peją i Stachurskim (Stachurskym?), muzycznie musiałem edukować się sam i Godflesha słucham raptem od paru lat i od tych paru lat na jakąkolwiek nowość czekałem. I się doczekałem. Oto jest „Decline & Fall„.

I mamy Godflesh pełną gębą. To nie są popłuczyny po Bożym Ciele, jak było w przypadku Greymachine (choć to i tak całkiem dobry twór moim zdaniem), czy JK Flesh (to już beznadziej. Nie ma „jesusowego” pipczenia. Jest charczący bas tłuczący w nieco hip-hopowej rytmice. Tak, tłuczący to jest odpowiednie słowo. Ten bas tłucze, bije, napierdala (patrz: otwierający „Ringer„). Dla mnie to właśnie gra tego instrumentu jest największą siłą, jeśli chodzi o poszczególne czynniki składowe. Oczywiście cała reszta składowych nie stoi dalej niż o ćwierć kroku w tyle. Broadrick ryczy niemalże jak na „Streetcleanerze” i nawet przez sekundkę nie stara się śpiewać, może tylko w pierwszym kawałku nieco zawodzi, ale to chyba tylko dla większego kontrastu dla chłostających riffów. Do tego charakterystyczne dźwięki przesterów i automat perkusyjny. Brzmienie to też jedna z cech charakterystycznych zespołu i jeden z budulców atmosfery, a ta jest odhumanizowana jak za lat świetności. Przez te wszystkie lata nieźle zakonserwowany został też ten „godfleshowy” groove, kto nie skacze ten z policji. Surowizna aż się wylewa. Tym razem Broadrick nie bawi się w ubarwianie rytmiki o drum & bass’owe rytmiki, a najprostszymi środkami prze do przodu niczym ruskie atomowe lodołamacze. Cała ta konwencja nie zestarzała się ani o sekundę, a przecież można powiedzieć, że nie ma tu nowości, a po prostu spotkali się dwaj starzy znajomi celem wspominek „jak to kiedyś było fajnie”. Nie oglądając się na boki zrobili coś na czym znają się najlepiej i ustawili całą konkurencję w szeregu pod murem. Cel i pal.

Klątwa zdjęta. Mumia Godflesh wyszła w końcu ze swojego sarkofagu i znów niesie ze sobą pożogę, kataklizmy i plagi. Wszelkie środki konserwujące pomogły i nie widać nań śladu spoczywania przez kilkanaście lat. Atakuje z siłą zwinnego dwudziestolatka, że aż się wierzyć nie chce, że „Streetcleaner” został wydany 25 (!) lat temu. Broadrick! Odstaw te wszystkie poboczne pierdoły, skup się na Godfleshu i może zgadaj się jeszcze z Kevinem Martinem i reaktywuj jeszcze Techno Animal albo God, bo nie potrzeba nam miliarda projektów (nawet za Jesu bym nie tęsknił), których nazw sam pewnie nie pamiętasz, a czegoś sensownego co z miejsca połamie żebra i będzie regularnie pojawiać się na playlistach przez kolejne kilkanaście lat, tak jak to robią wszystkie albumy Godflesha. A „Decline & Fall” mam nadzieję, że to tylko przedsmak czegoś naprawdę wielkiego, swoista przystawka do dania głównego. Bo wszyscy wiedzą, że ten zespół stać na więcej niż 20 minut muzyki.

Masta

decline


  1. Ringer [6:23]
  2. Dogbite [3:52]
  3. Playing with Fire [6:02]
  4. Decline & Fall [4:17]

Całość: 20:34


Skład: Justin Broadrick – gitara, wokal; G.C. Green – bas.


Data wydania: 4 czerwca 2014

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Godflesh – Decline & Fall EP (2014)

  1. Troma pisze:

    Gdy dowiedzialem sie w drugim akapicie powyzszej recenzji, ze JK Flesh to beznadziej to az zbladlem. Slyszales tak wogole split JK Flesh/Prurient ? Wyraznie tam slychac jak Godfleshowy potwor wychyla lba. Rozumiem krytyke Jesu oraz Blood Of Heroes, ale od JK Flesh wara, od Greymachine zreszta tez;)

  2. Pingback: Godflesh – Streetcleaner (1989) | geometryofsound

  3. Pingback: Podsumowanie roku 2014 – Masta | geometryofsound

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s