Echoes Of Yul – Tether (2014)

echoes_of_yul2

Trzeba przyznać, że na nowe wydawnictwo Echoes Of Yul nie musieliśmy czekać zbyt długo. Wydany 12 stycznia zeszłego roku „Cold Ground” zebrał generalnie pozytywne opinie (moją, raczej umiarkowanie optymistyczną, możecie przeczytać TUTAJ), natomiast teraz, praktycznie równo rok po premierze wspomnianego albumu, do naszych rąk trafia „Tether”.

Oficjalnie, mamy do czynienia z EP, jednak praktycznie rzecz biorąc słuchacz powinien przygotować się na ponad 76 minut muzyki. Fakt, tylko cztery utwory są premierowe i tak naprawdę to one właśnie będą nas najbardziej interesować, ale i wśród remiksów stanowiących pozostałą część płyty znajdzie się parę interesujących rzeczy.

Mocnymi punktami „Tether” są otwierające „Rosids” i „Guess”. Pierwszy utrzymany w znanym stylu, zawierający odpowiednią dawkę mroku i ciężaru, podparty samplami i lawirujący na granicy drone’u, ambientu i industrialu. W drugim znajdzie się więcej przestrzeni i hm… chyba nawet melodii, choć oczywiście nie zapomniano o pożądanych przesterach i zgrzytach. Nie wiem, na ile jest to syndrom pewnej zmiany wizerunku, a na ile tylko zwykły eksperyment, ale złagodzenie gęstej i mrocznej atmosfery oraz wspomniane dodanie większej przestrzeni wprowadza nieco świeżości, choć z drugiej strony, to właśnie za ten duszny klimat pokochaliśmy debiut Echoes Of Yul. „Murder The Future” to monotonny, snujący się drone, który wraz z ambientowym „Ecclesiastes”, na dobrą sprawę wnosi bardzo niewiele.

Teraz króciutko o remiksach. Najbardziej w uszy rzuca się „The Mission”, w którym znajduje się trochę rapowania iconAclass. Rozumiem, że do czynienia mamy ze zbiorem remiksów, ale wydaje mi się, że taki zabieg w znaczącym stopniu burzy harmonię i charakter tej płyty. Można powiedzieć, że ten rap zaskoczył mnie tak, jak zima polską kolej i, niestety, chyba równie nieprzyjemnie. Na szczęście większa część remiksów trzyma całkiem niezły poziom; na wyróżnienie zasługują zwłaszcza „The Stand” ze świetną, noise’ową końcówką oraz „Down Deal Load” (basy dosłownie trzęsły biurkiem), jednak najlepszy jest „Last”, który oprócz solidnego, ambientowego fundamentu, intryguje quasi-orientalnym motywem.

Nie odkryję Ameryki jeśli stwierdzę, że muzyka Echoes Of Yul idealnie nadaje się na filmowy soundtrack. „Tether”, z wyraźniejszym ambientowym charakterem, ma ku temu jeszcze większe predyspozycje. Jednak nawet bez obrazów (ewentualnie przy pomocy tych tworzonych w głowie) najnowsze dokonanie EOY to interesująca pozycja, intrygująca zarówno premierowymi kompozycjami (prawdę mówiąc, mam na myśli tylko „Rosids” i „Guess”), jak i niezłymi remiksami. Zdarzają się dłużyzny czy niepotrzebne rozwiązania, ale wszystko wynagradza pełen mroku klimat niczym z dobrego, psychologicznego horroru. Płyta zdecydowanie dla odważnych, którzy nie boją się ukrytego w tych dźwiękach zła. Ba, dodam więcej – nawet, gdy ucichły już ostatnie nuty zamykającego „Ecclesiastes”, jeszcze przez dłuższą chwilę czułem ciarki na plecach. Chyba o to chodziło, prawda?

Emef


tether


1. Rosids [05:10]
2. Guess [05:25]
3. Murder The Future [08:48]
4. The Message (Stendek Remix) [03:44]
5. The Stand (James Plotkin Remix) [10:36]
6. The Mission (The Message iconAclass Remix) [06:59]
7. Cold Ground (Steve Austin Remix) [08:52]
8. Last (Echoes Of Yul Version) [07:17]
9. The Tenant (Maciek Szymczuk Remix) [07:31]
10. Down Deal Load (Different State Deconstruction) [07:36]
11. Ecclesiastes [04:55]


Łącznie 1:16:53


Skład: Michał Śliwa + goście


Data wydania: 25 stycznia 2014 przez Zoharum


Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s