Echoes Of Eon – Immensity (2013)

12

W sumie nie mogę powiedzieć, żebym się jakoś szczególnie interesował polską sceną post-rockową. Nawet nie chodzi o to, że polskie to złe; powodem braku zainteresowania jest raczej ogólna hermetyczność tego gatunku, brak świeżości nie tylko w Polsce, ile w ogóle, na świecie. Z jednej strony, mam w tej szufladce swoich faworytów, których poczynania śledzę w miarę regularnie i nie mogę powiedzieć, żeby odkrywany niegdyś z wypiekami na twarzy gatunek stracił całą swoją siłę oddziaływania. Z drugiej strony natomiast, ciężko, żebym ekscytował się młodymi kapelami, których poszukiwania z reguły polegają na ogrywaniu patentu wymyślonego piętnaście lat temu. To chyba główny powód, dla którego większość nowych nazw opatrzonych mianem „post-rock” gdzieś mi umyka, albo w najlepszym razie przelatuje bez zwracania uwagi. Nieco światła na tę naszą rodzimą gromadkę rzuciła kompilacja „Lights And Air”, która przypomniała mi o paru składach, a o istnieniu innych po prostu uświadomiła. Jeśli mnie pamięć nie myli, dla Echoes Of Eon zabrakło miejsca na wspomnianej składance, w sumie to całkiem niesłusznie. Nie to, żeby ich debiutancki krążek „Immensity” definiował post-rockowe rzemiosło na nowo lub też był rewolucyjny w jakikolwiek inny sposób. Chłopakom po prostu udało się nagrać i pokazać światu profesjonalną wizytówkę, której nie muszą się wstydzić.

Co prawda wizualnie „Immensity” prezentuje się raczej skromnie (nie powalający digi; biorąc jednak pod uwagę fakt, że zrobili to sami, nie ma się znowu o co aż tak bardzo czepiać), ale już od pierwszych dźwięków słychać, że mamy do czynienia z zespołem podchodzącym do swojej twórczości na serio. Muzyka Echoes Of Eon to post-rock w nieco mocniejszym, zdecydowanie gitarowym wydaniu, coś powiedzmy a’la Long Distance Calling (oczywiście nie z ostatniej płyty) – zatem nie ma mowy o niczym nowym. Jedyne, co nieco wyróżnia Echoes Of Eon na tle większości kapel z tego nurtu, to nieco mechaniczna rytmika – np. na początku „Ganimedes” czy w zamykającym „Japet”, przywodząca na myśl ciut cięższe rejony. Oprócz tego w zasadzie wszystko się zgadza. Mamy dużo przestrzeni podpartej subtelną elektroniką, liczne, charakterystyczne dla gatunku kontrasty, powoli rozwijające się tematy i obowiązkowe ściany dźwięku. Całość rzecz jasna instrumentalna, aczkolwiek pod koniec muzycy zdecydowali się na utwór wzbogacony o linie wokalne z prawdziwego zdarzenia. Zupełnie niepotrzebnie, bo „Japet” ze stosunkowo agresywnymi wokalami psuje interesujący, nieco odrealniony klimat „Immensity”, dość brutalnie sprowadzając tę muzykę na ziemię.

Propozycja Echoes Of Eon to, tak jak mówiłem, muzyka w pełni dojrzała, nagrana i wydana tak, jak powinna być. Jedyną bolączką „Immensity” jest mocno zużyta formuła. To, co na obecną chwilę proponuje Echoes Of Eon, nikomu nie przyspieszy pracy serca, bo z czymś takim słuchacze mieli do czynienia już niejednokrotnie. Może ta nasza rodzima scena jeszcze nie jest aż tak bardzo przesycona, ale poza krajowym podwórkiem dla Echoes Of Eon nie ma już miejsca. Obawiam się, że i w Polsce mimo wszystko jest go bardzo mało.

I żeby nie było, wcale nie uważam, że „Immensity” to zła płyta. To płyta, która powstała ładnych parę lat za późno. Jedyne, co może wnieść Echoes Of Eon na wyższy poziom i otworzyć go dla większego grona słuchaczy, to próba odświeżenia formuły lub nawet jej całkowita zmiana.

Emef


EOE_D04 (139x125) spine 8_6mm 1CD


1. Delusion I [01:40]
2. Ganimedes [05:48]
3. Kallisto [05:46]
4. Io [05:18]
5. Europa [08:50]
6. Delusion II [01:44]
7. Tytan [07:01]
8. Rea [06:20]
9. Japet [07:55]


Skład: Grzegorz Wieliczko – gitara; Mateusz Narkiewicz – gitara; Rafał Korecki – bas; Paweł Głębocki – perkusja


Data wydania 30 kwietnia 2013


Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Echoes Of Eon – Immensity (2013)

  1. Pingback: Sounds Like The End Of The World – It All Starts Here (2013) | geometryofsound

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s